large small default
baner
Tadżykistan - Tojikiston
  Kraj, Ludzie, Przyroda

Tadżykistan to nie USA PDF Drukuj Email
Doniesienia prasowe
czwartek, 29 marca 2012 08:12

Hoji Akbar TurajonzodaTadżycki lider religijny i polityczny, Hoji Akbar Turajonzoda apeluje do władz Republiki, żeby nie ulegały prowadzeniu politycznemu przez Stany Zjednoczone. Był to komentarz do wystąpienia Roberta O. Blake w Duszanbe 27 marca. Turajonzoda apelował także, by nie psuć braterskich relacji z Iranem.

 

 

Hoji Akbar Turajonzoda powiedział: "Dzielimy wspólną religię i język oraz wspólne tradycje kulturowe z Iranem". Uważa on, że polityka prowadzona przez Stany Zjednoczone wobec Oranu jest niesprawiedliwa i bezpodstawna. Wypowiedzi te są komentarzem do wystąpienia Roberta O. Blake , w którym wzywał on do poparcia sankcji irańskich oraz zerwania kontaktów handlowych z tym krajem, w celu wywarcia presji na Teheran. Miałby to być wyraz solidarności ze społecznością międzynarodową wobec sprzeciwu dla irańskiego programu jądrowego.

Turajonzoda w całości popiera tłumaczenia Ahmadinejada, że jego program jest tworzony wyłącznie w celach pokojowych. Zauważa również, że USA nie potępia Izraela, który posiada broń nuklearną i prowadzi wrogą politykę praktycznie wobec wszystkich sąsiadów.

"Dlaczego Amerykanie widzą zagrożenie dla społeczności międzynarodowej w spokojnym Iranie, ale nie we wrogim Izraelu, który zajmuje terytoria sąsiednich krajów? Jestem pewien, że jest to polityka dyktowana Stanom przez nienawiść do islamu" Turajonzoda dodał również, że kraje Azji Środkowej, które mają swoje interesy z USA muszą być czujne i nie mogą pozwolić Amerykanom do przekroczenia "czerwonej linii". Nawoływania suwerennych państw do wsparcia sankcji wobec Iranu oraz do zerwania stosunków handlowych są niepoprawne z politycznego punktu widzenia.

 

Poprawiony: środa, 11 kwietnia 2012 11:28